Walentynkowy fragment książki



Tak jak wcześniej wspomniałam – fragment z mojej książki „Tajemnica bransoletki”.
(...) Nie wytrzymałam i walnęłam go poduchą, żeby sobie nie pomyślał, że jestem chętna, chociaż skrycie też bym tego chciała, ale postanowiłam mu tego nie okazać.
— To by znaczyło — złapał poduszkę — że się zgadzasz, a to są tak zwane zaloty?
— Przestań się wygłupiać — nie chciałam ciągnąć tego tematu, gdyż bałam się, że zrobię albo powiem coś, czym zdradzę, że za nim szaleję. A na razie wolałam tego uniknąć. — Mieliśmy pogadać — westchnęłam.
— Nie ma sprawy — uspokoił się — siadam grzecznie i zamieniam się w słuch. No więc, moje ty najdroższe słoneczko, co cię gnębi?
— Prawdę powiedziawszy — zaczęłam — kilka rzeczy.
— A tak konkretniej? — pociągnął łyk kawy.
— Nie wiem, od czego zacząć… Hm… więc przed paroma dniami dołączył do naszej klasy nowy chłopak, pamiętasz, mówiłam ci o tym.
— Możliwe.
— Mówiłam, ale widocznie niezbyt uważnie mnie nie słuchałeś. Więc Norbert, bo tak ma on na imię, trochę mnie przeraża… delikatnie mówiąc — spojrzałam na Alexa, który siedział, coś tam miętosił w palcach i w skupieniu na mnie patrzył.
— I co? Boisz się go?
— Sama nie wiem… w każdym razie on twierdzi, że jest moim ochroniarzem czy kimś w tym stylu. A do tego znalazłam guzik, chyba jego, który później wyrzuciłam. No i ten guzik potem zniknął, ale ja wiem, że to było coś złego, bo mój amulet zmienił kolor — wyrecytowałam prawie jednym tchem.
Dopiero teraz spojrzałam na Alexa. Milczał, nerwowo skubiąc frędzle od narzuty fotela.
Doprawdy sam nie wiem, co mam ci powiedzieć — westchnął. — Boję się o ciebie — ujął moją dłoń i delikatnie ją pieścił. — O co chodzi z tym ochroniarzem? Facet przystawia się do ciebie?
— Nie, to nie tak. Nawet tak nie myśl.
— Mam nadzieję, że z tobą wszystko w porządku? W dodatku nic z tego nie rozumiem… O jaki guzik chodzi i co to za amulet, wytłumacz mi. Strasznie zagmatwana jest ta twoja historia — patrzył na mnie wyczekująco. (...)





Mam nadzieję, że ten fragment i to zdjęcie zachęciło Was do przeczytania tej książki.

Pozdrawiam!
 

Etykiety: , , , , , , ,