Bransoletka... Tytuł czy fajny dodatek?


Zapewne zaciekawi Was dlaczego akurat wybrałam taki a nie inny tytuł książki. Dlaczego Bransoletka? Zawsze miałam sentyment do ładnych i błyszczących drobiazgów, które można dobrze wyeksponować. Takim drobiazgiem jest właśnie bransoletka. Noszona na ręce dodaje jej wdzięku, delikatności a przede wszystkim tajemniczości. Uwielbiam bransoletki. Dlatego bohaterka mojej książki otrzymała piękną, chociaż niepozorną bransoletkę. Jej bransoletka jest o tyle lepsza niż moje, że posiada magiczną moc. Chociaż muszę powiedzieć, że też mam niektóre drobiazgi z którymi jestem związana emocjonalnie i bez których nie mogę funkcjonować. Mam w swojej torebce trzy przedmioty, które zawsze przekładam kiedy tylko zmieniam torebkę. Jeśli bym tego nie zrobiła wówczas czuję się „obdarta ze skóry”, nie potrafię normalnie funkcjonować. Wiem, że to zwykła podświadomość, ale dzięki tym przedmiotom zawsze mam szczęście. I może to głupie, ale w coś trzeba wierzyć. A wiara to potężna moc, potrafi niekiedy „przenosić góry”. Także bransoletka Patrycji potrafi zdziałać wiele, ale o tym dowiecie się z powieści.



Etykiety: , , , , , ,